Kupujemy autobus. Jak wygląda jego konfiguracja?

Kupujemy autobus. Jak wygląda jego konfiguracja?

Wyobraź sobie kupno nowego, wymarzonego samochodu z możliwością praktycznie dowolnej konfiguracji według własnych potrzeb. Wizyta w salonie, wybór nieograniczonych akcesoriów  – dodatkowy pakiet stylistyczny? Siedzenia w konkretnym wzorze? System video? Żaden problem!
A koszty? Przecież nie są tutaj ważne…

Części z Was zapewne przyszła na myśl wizyta w salonie marki premium jak Bentley czy Rolls-Royce. Tymczasem taki opis wcale nie musi odnosić się do zakupu auta osobowego. W dużym skrócie, w taki właśnie sposób konfigurowane są autobusy komunikacji publicznej jeżdżące po ulicach naszych miast.

Kolorów moc

Jak łatwo zauważyć, w każdym mieście autobusy czy tramwaje mają swoje barwy. Bardzo ciężko będzie nam spotkać dwa miasta, posiadające identyczne kolory swoich pojazdów. To jednak dopiero początek. Idąc dalej poprzez długość pojazdu, liczbę wejść, kierujemy się do środka, gdzie tak naprawdę dopiero zaczyna się zabawa.

Parametryzowane może być praktycznie wszystko: od układu siedzeń, poprzez rodzaj ich obicia, kończąc na twardości. Skórzana tapicerka w autobusie wydaje się zbyt premium? Autobusy dowożące pasażerów na lotnisko we Wiedniu mają właśnie takie siedzenia!

Konfigurować można też chociażby kolor podłogi, ale i sufitu. Dopełnieniem środka jest rodzaj oświetlenia – do wyboru są różne barwy (ciepła/zimna), ale można też zrobić ‘dyskotekę’ i wybrać opcję RGB. Jeżeli komuś zależy na większej prywatności, można także przyciemnić szyby 🙂

Pulpit – miejsce dowodzenia

Zaczynając od początku, pierwszym miejscem, które wrzuca się w oczy po wejściu do autobusu jest pulpit (deska rozdzielcza). Stąd kontrolę nad całym pojazdem ma kierowca. Dla zwykłego śmiertelnika, ilość dostępnych przycisków może przyprawić o zawrót głowy.

źródło 1: phototrans.pl/14,761450,0,MAN_NG313_Lion_s_City_G_CNG_291.html

Ilość przycisków jest tak duża, że część z nich jest przesuwana na tzw. boczek, czyli konsolę boczną.

Klawisze mają oczywiście przypisane konkretne zadania i to właśnie wybór danej funkcji często determinuje rodzaj zastosowanego ‘guzika’. Poza elementami dostępnymi w normalnym samochodzie jak np. prędkościomierz, włącznik świateł, niezbędnym elementem dla każdego autobusu są przyciski drzwiowe (na zdjęciu są to czerwone przyciski po prawej stronie kierownicy).

Funkcje drzwiowe

Za ich pomocą możliwe jest ręczne otwieranie i zamykanie drzwi dla pasażerów. Słowo ręczne nie oznacza tutaj, że kierowca na każdym przystanku wstaje, chwyta za klamkę i otwiera drzwi pasażerom, jednak wciąż może to być uciążliwe, nawet jeżeli miałby do kontrolowania drzwi używać na każdym przystanku tylko wspomnianych przycisków. Zakładając, że autobus posiada 4 drzwi, a przystanki są oddalone od siebie o 3 minuty, w ciągu godziny kierowca w celu otwarcia i zamknięcia drzwi musiałby nacisnąć każdy przycisk 40 razy (w dodatku każde drzwi są kontrolowane osobno).

W celu odciążenia kierowcy, drzwi mogą pracować także w innych trybach, gdzie to pasażer zgłasza chęć ich otwarcia, a kierowca wydaje na to pozwolenie.

Jednym z takich trybów jest automatyka – kierowca do wydania wspomnianego zezwolenia używa jednego, osobnego przycisku, który umożliwia pasażerom otwarcie drzwi za pomocą przycisków umieszonych w obrębie konkretnych drzwi, a następnie zamykają się one automatycznie po upływie kilku sekund. Dodatkową zaletą takiego rozwiązania jest oszczędność energii, ponieważ działają tylko drzwi, których chce użyć pasażer. Jeżeli na danym przystanku nikt nie chce dostać się do lub wysiąść z autobusu np. trzecimi drzwiami, to po prostu pozostają one zamknięte. 

Przyciski dla pasażerów

W przestrzeni pasażerskiej autobusów miejskich możemy spotkać nieskończoną ilość różnych przycisków, które są zamontowane na poręczach lub ścianach. W zależności od piktogramu, one również mogą mieć różne funkcje.

źródło 2: https://www.mbm-industrietechnik.com/Produkt%C3%BCbersicht/haltestangen-taster/

Jeżeli na trasie występują tzw. przystanki na żądanie, pasażer może zgłosić chęć opuszczenia pojazdu, poprzez przyciski ‘stop’. Kierowca otrzymuje wtedy wizualną i dźwiękową informację i wie, że na najbliższym przystanku należy się zatrzymać. Innym przykładem mogą być przyciski otwierania drzwi, które są używane we wspomnianym wcześniej trybie automatycznym drzwi.

Kolejnymi przykładami przycisków pasażerskich mogą być takie z piktogramem wózka inwalidzkiego lub dziecięcego. One również mają swoje zastosowanie – oprócz informacji dla kierowcy, mogą przykładowo otwierać drzwi w trybie automatycznym, bez ich automatycznego zamykania.

Oczywiście powyższy opis działania drzwi jest mocno uproszczony, ponieważ istnieje także szereg warunków jakie muszą być spełnione, żeby można było je otworzyć oraz zamknąć.

 

IBIS

Praktycznie każdy nowoczesny autobus jest wyposażony w szereg systemów bezpieczeństwa oraz informacji pasażerskiej. Poza monitoringiem, który może służyć zarówno do rejestracji jak i do poglądu na żywo, niektórzy producenci zamiast tradycyjnych lusterek wstecznych oferują zastosowanie kamer. Eliminuje to problem tzw. martwego pola, które w tak dużym pojeździe jak autobus jest znacznym problemem.
Praktycznie standardem są systemy informacji pasażerskiej, które informują o przebiegu trasy, najbliższym przystanku, godzinie odjazdu, a także często służą do wyświetlania bieżących informacji dla pasażerów.

źródło 4: https://www.trapezegroup.com/blog-entry/are-you-onboard-with-infotainment

Najczęściej wewnątrz autobusu system składa się z monitorów TFT, natomiast do zewnętrznej komunikacji służą tablice kierunkowe, które zawierają informację o numerze i nazwie kursu (ale nie tylko to można na nich wyświetlić :)).

fot. Damian Muszyński

ECAS

Kolejnym systemem, który dość ciężko dostrzec gołym okiem, a który bywa bardzo użyteczny, jest system elektronicznie regulowanego zawieszenia. Jego najczęściej używaną funkcją jest możliwość wykonania tzw. przyklęku, czyli obniżenia tej strony autobusu, po której znajdują się drzwi. Ułatwia to wejście i wyjście z autobusu osobom starszym lub ograniczonym ruchowo. Tutaj podobnie jak w przypadku systemu drzwiowego, funkcja może być aktywowana automatycznie lub być wyzwalana przez kierowcę, za pomocą przycisków dostępnych na pulpicie.

Dostępna jest też opcja podnoszenia lub opuszczania całego auta, co bywa przydatne w zależności od warunków drogowych – jeżeli autobus musiałby z jakiegoś powodu zjechać z trasy na nieutwardzoną drogę, kierowca może podnieść pojazd i poruszać się w taki sposób do określonej prędkości, w celu nie uszkodzenia podwozia.

Co zastąpi silniki spalinowe?

Z pewnością aktualnym trendem widocznym w większych miastach, jest stopniowa wymiana szczególnie starszego taboru z napędem konwencjonalnym na nowoczesny, wyposażony w napęd elektryczny, hybrydowy lub póki co, mniej popularny wodorowy. O ile w przypadku tego pierwszego poza oczywistymi plusami ekologicznymi, można doszukiwać się pewnych niedoskonałości jak np. stosunkowo długi czas ładowania czy ograniczony zasięg, tak w przypadku napędu wodorowego praktycznie wszystkie te wady zostają zneutralizowane, przy jednoczesnym zachowaniu zalet napędu elektrycznego (ekologia, brak hałasu). Jedynym problem jest w tym przypadku wysoki koszt tego typu ogniwa oraz dostępność stacji tankowania wodoru (w Polsce póki co nie ma żadnej stacji, najbliższa znajduje się w Berlinie).

Jak zmienią się autobusy w przyszłości?

Biorąc pod uwagę stopień skomplikowania i ‘obładowania’ funkcjami nowoczesnych autobusów rodzi się pytanie: co jeszcze może ulec udoskonaleniu?

Niewątpliwie patrząc na trendy występujące w dziedzinie aut osobowych można domyślać się, że kolejnym krokiem będzie dążenie do możliwości jazdy autonomicznej (na co wtedy zdadzą się te wszystkie przyciski?! J).

Z pewnością nie nastąpi to w ciągu najbliższych kilku lat, ponieważ nawet na rynku aut osobowych takie rozwiązanie oferuje póki co jedynie Tesla. Dodatkowym elementem komplikującym jest na pewno fakt wsiadania i wysiadania pasażerów, a co za tym idzie ciągłej interakcji z systemem drzwiowym. W początkowej fazie zastosowania dla jazdy autonomicznej autobusów należy upatrywać raczej w poruszaniu się po rozbudowanych zajezdniach autobusowych, gdzie kierowca mógłby skończyć pracę przy przysłowiowej bramie, a następnie autobus sam odjechałby na miejsce postoju.

A jakie Wy macie spostrzeżenia. W jakim kierunku będzie ewoluować komunikacja miejska? Zachęcam do podzielnia się artykułem w social media oraz dodanie swoich propozycji w poście.

Autor:

Paweł Fryza

Programista MATLAB w ALTEN Polska

Spis zdjęć:

1: phototrans.pl/14,761450,0,MAN_NG313_Lion_s_City_G_CNG_291.html

2: https://www.mbm-industrietechnik.com/Produkt%C3%BCbersicht/haltestangen-taster/

3: https://www.trapezegroup.com/blog-entry/are-you-onboard-with-infotainment

4: fot. Damian Muszyński

 

Podziel się ze znajomymi!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin